piątek, 9 czerwca 2017

w wiośnie nurkuję


Nurkuję w wiośnie.
Cała jestem niedosytem tej uczty czerwcowej.

Wzdycham z błogości i wdycham idealny świat czerwca. W doskonałej harmonii bzyczący sobie owadami, pachnący bzem i jaśminem, soczyście zielony.

Oto kolejny weekend zaprasza do tańca na łące, kusi polnymi drogami, uwodzi najprostszo-najlepszymi przyjemnościami świata.
Z największą przyjemnością drogi weekendzie. Z największą przyjemnością będę przedłużać twoje poranki nieprzyzwoicie długim śniadaniem. Z niesłabnącym zapałem będę się tobą delektować. Łapczywa będę i wciąż nienasycona, z dziecięcym zachwytem ( w końcu, coraz więcej dziecka we mnie...) przywitam każdą truskawkę, każdy słoneczny spacer i każdy czerwcowy zapach.









7 komentarzy:

  1. "Coraz więcej dziecka we mnie" - naprawdę spodobało mi się to stwierdzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. lubie jak w słowa ubierasz swoje zachwyty

    śliczny plener i ty piękna

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Wam dziewczyny za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje wielkie! Ślicznie wyglądasz:) Wyglądam już lata ciesząc się każdą wolną chwilą i dostrzegając jej piękno.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie u Was i przyjemnie bardzo :)!!! Jak zawsze :)!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za spędzony u mnie czas i każdy komentarz. Jeśli spodobał Ci się ten post, będzie mi miło jeśli go zalajkujesz / udostępnisz:) Pozdrawiam!