poniedziałek, 7 stycznia 2013

One day like this

Stary i nowy rok balansowały sobie w przedziwnej równowadze, w zawieszeniu jakimś...

Uwielbiam stwierdzać upływanie kolejnych lat w górach. Może dlatego, że czas tam płynie zupełnie inaczej. Wolniej i gęściej. Jak miód.

Światło sączy się po mgłach, kołysane zimnym wiatrem. Delikatnie ślizga wśród drzew, tańczy na śniegu. Góry stoją statecznie - w Beskidach jest sam spokój, te góry przypominają trochę starego kocura grzejącego się na słońcu. Cudowne na spacery na skraju roku. Na niespieszne podsumowania, na plany, marzenia, rozmyślania - z kojącym akompaniamentem kroków. Na rozmowy - jakieś trochę inne niż tam w dole. Na oddychanie pełną piersią. 

Jest dobrze. Wszystko się układa i odpowiednio wartościuje.
Warto jeździć w góry.
















10 komentarzy:

  1. Po Twoim poście, po tych zdjęciach, po tej opowieści o jednym dniu...-zatęskniłam bardzo za górami...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały blog, przepadłam w nim na długie chwile :-)
    Będę tu na pewno zaglądać.
    Dziękuję za odwiedziny u mnie :-)
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  3. witam.
    na chwilę odpoczęłam. Twoja strona działa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda górskie wędrówki oczyszczają ze zbędnych myśli na korzyść tych wartościowych. Cudowne ujęcia:)
    Pozdrawiam K.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gory sa piekne i choc nie bylam wiele lat to tez lubie i gory i Twoje tutaj miejsce, cos ma w sobie ... :-)

    Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za odwiedziny oraz mile slowa ... M

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za wizytę u mnie :-)
    Beskidy kocham całym sercem, bo tu się urodziłam i wychowałam. Góry kocham miłością absolutną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Twojego Bloga.
    Zapraszam po wyróżnienie dla bloga na: http://lifestajlababy.blogspot.com/2013/01/czego-o-mnie-nie-wiecie-versatile.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam o tych najlepszych gofrach w Lublinie, a Wileńska to ulica na której jestem codziennie, więc pytam: gdzie dokładnie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na targu na wileńskiej, gofry u Ireny ;)

      Bardzo dziękuję wszystkim za miłe słowa!

      Usuń

Dziękuję za spędzony u mnie czas i każdy komentarz. Jeśli spodobał Ci się ten post, będzie mi miło jeśli go zalajkujesz / udostępnisz:) Pozdrawiam!