poniedziałek, 17 kwietnia 2017

bumerang

kreskówki na dobranoc, plusz do snu
nim wstanę wrócisz już
pokażesz mi kolory, ślady chmur
przestanę płakać, znów
powtarzasz, że detale ważne są
z nich składam świat
jedną ręką łapiąc twoją
czasem martwisz się,
że dorosnę za moment


 




martwisz się
ciągle na nowo
kiedy smucę się
zamiast R wymawiam L
kiedy masz mnie trochę dość
wykrzyczeć chcę całą złość
przez miłość, co
jak bumerang wraca do nas wciąż

 



dorosnę za moment
czasem gniewam się
brzydkich słów nie znam lecz
wykrzyczeć chcę na cały głos
tę miłość co jak bumerang wraca do nas wciąż




Jak bumerang.
Z każdym nowym dniem.
Z nowymi umiejętnościami i problemami.
Z każdą łzą - tą z rozpaczy największej i tą szczęśliwą najmocniej.
Nowym uśmiechem i nowym fochem.
Z szalonym tańcem i spokojnym śpiącym oddechem
Z zarumienionymi policzkami i brudnymi łapkami.
Z każdą nową chwilą.
Z każdym nowym Życiem.








.

25 komentarzy:

  1. Pola <3
    Ja już od dawna się z tego cieszę, ale przeczytać coś takiego akurat dziś.. to wzruszenie mnie ogarnia olbrzymie!
    Cudownie wyglądasz w liczbie mnogiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, faktycznie się wstrzeliłam :):)
      Dziękuję!

      Usuń
  2. O jeny, jaka łamiąca wiadomość!!!! Ależ pięknie wyglądasz! Gratulacje Polu! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. między słowami .... trzeci raz .... cudownie
    gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  4. <3 To chyba najpiękniejsza forma informacji! Bardzo się z Wami cieszę i gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale! Podejrzewałam i przeczuwałam ciut. Może dlatego, że sama kraze wokol tego bumerangu, a wiele kwestii wspólnych u nas widzę tak rodzicielsko, turustycznie, lubelsko. Więc pewnie teoche tak jeste ze podobni myślą podobnie :) rosnijcie zdrowo! Tylko co z rowerami? ! :-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda z tymi podobieństwami:)
      Rowery mniej intensywne będą. I tak Wilczek przesiadł się na pedały, radzi sobie pięknie, ale wielkich wycieczek jeszcze nie da rady. Ja, póki nie mam wielkiego brzucha mogę tez trochę jeździć.
      A za rok najmłodsze dosiądzie się do Iskry do przyczepki, a Wilczek będzie jeździł z nami, może dokupimy specjalny hol

      Usuń
  6. Gratulacje :)
    Mam przeczucie, że to mała Paulinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, dowiemy się niedługo mam nadzieję!
      Dzięki:)

      Usuń
  7. To właśnie tacy ludzie jak Wy powinniście mieć dużo dzieci!:)
    Gratuluję i życzę wszystkiego dobrego!
    I zazdroszczę, oj!;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wierzę w jakiekolwiek ograniczenia rowerowe w Waszym przypadku :-) Zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie.
    Mam kolegę, który jeździ na spływy kajakowe z 3 małych dzieci. Ponieważ do kajaka cale towarzystwo zapakować nie sposób, wynajmuje canoe. Mieszczą się wszyscy plus pies :-)
    Gratuluje bardzo i czekam na kolejne inspirujące wpisy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, no jakieś ograniczenia są;)
      A spływy kajakowe (canoeowe?) jeszcze przed nami:D
      Dziękuję!

      Usuń
  9. Cudowna nowina, gratuluję! To nowe Życie wygrało los na loterii, że trafi do takiej rodziny. A Wilczek na pewno z dumą odstąpi swoje miejsce w przyczepce i awansuje ze starszego na NAJstarszego. Trzymajcie się wszyscy cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowna wiadomość. Cieszę się ogromnie i gratuluję.
    Rodzina taka jak Wasza, jak się powiększa to największe szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za spędzony u mnie czas i każdy komentarz. Jeśli spodobał Ci się ten post, będzie mi miło jeśli go zalajkujesz / udostępnisz:) Pozdrawiam!