czwartek, 24 marca 2016

nothing and everything


Dzień zapowiadał się zupełnie nieciekawie i zwyczajnie. Zepsuty samochód, zimny wiatr, poranne fochy, porządek do zrobienia. Po południu słońce z typową wczesnowiosenną gorliwością zaświeciło w brudne okna naszego salonu. W głowie zamajaczyła mikofibra i płyn. Ale mąż miał lepszy pomysł. "Chodźmy na spacer. Na randkę"  Randka co prawda w towarzystwie dwóch pomponów, ich wózka i rowerka, piłki i królika, ale zawsze jednak randka.

Wiosna na łąkach rozprzestrzenia się leniwie, rozświetla suche trawy, pachnie świeżą ziemią, świergoli ptasim trelem.

Rześki wiatr zmysłowo rozwiewa włosy i sukienkę, słońce całuje po twarzy zostawiając pierwsze piegi i wypełnia po uszy poczuciem szczęścia - tego najprostszego, trochę banalnego, nieco pierwotnego i biologicznego. 
Słońce. Oto, jak niewiele potrzeba by zmienić "nieciekawie i zwyczajnie" na pięknie i szczęśliwie.








 



Mały backstage, "'Mamoooo, ona mi nie da naszej piłki!" "Niunia ni da piłyyyyyyyyyyyyyy"

12 komentarzy:

  1. Przedwiośnie ach To Ty ....
    Jeszcze świat taki zimowy , jeszcze nie zielony , ale trel ptaków i słońce nieśmiało zza chmur wyglądające ...
    A te okna , to kiedy indziej machniesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna, klimatyczna sesja! :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze zdjęcie meeeegaaaa!! Jaka poświata, jakby Cię ktoś od świata białą kreską oddzielił. Super. W ramkę!
    A ostatnie zdjęcie? Też mega :D Jakie troliki :D
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Trole starały się jak mogły;P

      Usuń
  4. Jutro tez mam zamiar zabrac rodzinke na randke :)!!!
    Pieknie wygladasz Rusalko!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej, jak cudnie to światło uchwyciłaś, zjawiskowo wyglądasz taka uradowana, na randce. To nic, że ciszę czasem marudzenie dzieciaków przerwie, skoro dookoła tak pięknie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo światło bardzo cudne było!
      A do marudzenia dziecięcego tez jest inna cierpliwość jak jest tak pięknie:)

      Usuń
  6. To pierwsze zdjęcie.. wooow, ma w sobie moc <3
    Cudownie, że Twój mąż potrafi tak fotografować.
    Mój bierze aparat do ręki tylko, gdy wyraźnie poproszę i zrobię focha, że nie ma mnie na żadnej rodzinnej fotce. A potem robi serię z kaloryferem, śmietnikiem, lub czymkolwiek innym, niezbyt estetycznym w tle :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Wiesz, zdjęcia z kaloryferem mogą mieć taki surowy, industrialny klimat...;)

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia. Udało Wam się uchwycić to piękne przedwiosenne słońce:) Fajna randka;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne fotki :)
    https://www.facebook.com/Styl%C3%B3wka-z-second-handu-578243902331795/?fref=photo zapraszam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za spędzony u mnie czas i każdy komentarz. Jeśli spodobał Ci się ten post, będzie mi miło jeśli go zalajkujesz / udostępnisz:) Pozdrawiam!