czwartek, 16 stycznia 2014

staring straight into the shining sun


 Dzień był przepiękny. Styczniowe przedwiośnie, z całym arsenałem jego cudowności... Z przepięknym zapachem wilgotnej ziemi, delikatnym wiatrem, i światłem jedynym w swoim rodzaju - lekko przymglonym, drgającym. Wydawać by się mogło, że to już tuż-tuż, że jeszcze moment i ruszymy rowerami we francuskie krajobrazy, że za chwilę wylegniemy z kocem na piknik.

Nie chciało się wracać. Miałam ochotę tak zostać, karmić się tym słońcem, tym powietrzem pachnącym, trwać w tej błogości totalnej, zajmować tylko oddychaniem...



 



...ale przekonano nas szybko do powrotu... Zbliżała się święta chwila jedzenia i drzemki.




11 komentarzy:

  1. Pięknie wyglądasz! Zmobilizowałaś mnie swoim poprzednim postem do zakupów kosmetycznych- w końcu nabyłam olej kokosowy do włosów i dziś mi przyszedł, zaskoczyła mnie jednak jego wyjątkowo gęsta konsystencja! Olej to dla mnie olej ;p myślałam, że to rzadki, przeźroczysty płyn, a tu jakaś całkiem gęsta biała maź.. ;p no i mam pytanie- jak to się nakłada na włosy? Tak, jak jest? Czy jakoś się rozgrzewa? Rozcieńcza? Będę wdzięczna za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aa, no i czy nakłada się go na suche, czy wilgotne włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Fajnie, że Cię zmobilizowałam. A olej kokosowy faktycznie taki gęsty. Jak chcesz, możesz trochę podgrzać - w jakiejś kąpieli wodnej czy mikrofalówce, ale ja robię tak, że rozgrzewam w dłoniach po prostu niewielką ilość - i on się robi taki olejowy już bardziej. I nakładam na lekko zwilżone włosy.

      Usuń
    2. dzięki za wskazówki :) właśnie nałożyłam pierwszą porcję :) nie wiem,czy odpowiednią ilość.. mam nadzieję, że za jakiś czas zobaczę efekty, bo niestety chyba zaczynają mi wypadać włosy co raz bardziej po porodzie. Gdy byłam w ciąży, były cudowne, a teraz się boję jak to z nimi będzie ;)

      Usuń
    3. a jak już bezczelnie dopytuje ;)- to proszę, powiedz mi jeszcze, czy olejku arganowego używasz na dzień w zamian za krem?

      Usuń
    4. :)
      Powodzenia z olejem kokosowym:) Uprzedzam jednak, że wypadania włosów po ciąży się nie ustrzeżesz raczej - to zupełnie normalne niestety. Po porodzie wypadają te, które nie wypadły w trakcie ciąży i obawiam się, że nic z tym nie można zrobić. A arganowego używam na wieczór, w dzień świeciłabym się jak latarnia;) Na dzień używam serum z wit c.

      Usuń
    5. dzięki! :) no trudno, jak wypadną, to wypadną ;) ale nie zaszkodzi o nie dbać :)

      Usuń
  3. Czasem zastanawiam się jak to jest że takie małe stworzenia mają taką wielką charyzmę, że sterują bez problemu dwójką dorosłych ludzi i "przekonują" ich choćby do powrotu do domu, gdy chciałoby się jeszcze zostać w fajnym miejscu :))) Pięknie, pięknie wyglądasz! Kwitnąca mamusia! U mnie jeszcze miesiąc do desantu :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądasz. U mnie nie było ostatnio w ogóle słońca. Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za spędzony u mnie czas i każdy komentarz. Jeśli spodobał Ci się ten post, będzie mi miło jeśli go zalajkujesz / udostępnisz:) Pozdrawiam!