poniedziałek, 1 kwietnia 2013

blinking in the morning sun




Wielkanoc mamy spokojną, leniwą i bardzo rodzinną. Spacerową. Trochę może nietypową, bo bez odwiedzin, kiełbasy, gorączkowych porządków. Ale dobrze nam razem.

Zjadamy niespieszne śniadanie, Małe z prawdziwym pietyzmem kosztuje każde źdźbło rzeżuchy, i sprawdza z niesłabnącą fascynacją, czy za pięćsetnym razem upuszczona łyżeczka też spadnie na podłogę. To dopiero sztuka uważności.
Idziemy na spacer. Jest mokro i robi się coraz zieleniej.

Wszystkiego dobrego!













3 komentarze:

  1. druga fotka niesamowita :) super efekt

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne butki, drugie zdjęcie genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zielono i bez śniegu! Nie to co u Nas :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za spędzony u mnie czas i każdy komentarz. Jeśli spodobał Ci się ten post, będzie mi miło jeśli go zalajkujesz / udostępnisz:) Pozdrawiam!