wtorek, 20 marca 2012

dziękuję


Wdzięczność to piękne uczucie o wielkiej mocy. Szalenie budujące. A chyba trochę niedoceniane, bo chyba nie do końca potrafimy być wdzięczni za to, co jest - raczej snujemy plany, czynimy postanowienia, żałujemy tego co zostało (lub nie zostało) powiedziane czy zrobione. A tymczasem codziennie wydarza się cała masa cudów, których kompletnie nie zauważamy, nie doceniamy, albo uznajemy że to za mało.
Strasznie łatwo pośród dążeń i aspiracji zgubić coś co już jest i że w zasadzie to nasze (szczęśliwe) życie właśnie sobie trwa w najlepsze, a my tkwimy z głową w tym co ma się wydarzyć ( i w tym, dlaczego się nie wydarza, albo wydarza się nie wtedy i nie tak, jakbyśmy sobie to rozplanowali). Łatwo zapomnieć o tych banalnych codziennych cudach, typu dwoje sprawnych oczu i uszu, smak świeżego chleba, wygodne łóżko, czy niebolące zęby. Łatwo nie zauważyć, że ktoś nam zrobił herbatę, powiedział miłe słowo, przykrył nogi kocem, wysłuchał. Łatwo zignorować tonę możliwości, jakie mamy przed sobą.

Obejrzałam ostatnio (wreszcie) film "Motyl i skafander". Dał do myślenia.
I tak sobie pomyślałam, że dobrze by było trochę się we wdzięczności za wszystko ponurzać. Podoceniać wielkie i małe cudowności, ucieszyć się każdym dniem przeżytym w zdrowiu, zachwycić na nowo naszą codziennością, podziękować za problemy, które przecież są po coś. Uświadomić sobie to, jak istotne jest to, co jest nam tak po prostu dane.

To dobrze robi na samopoczucie. Nasze i cudze. To w ogóle robi dobrze światu.











10 komentarzy:

  1. świetnie wyglądasz:)! a ciąża Ci służy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj masz rację. A nie zauważyłaś może, że będąc w ciąży jesteś bardziej otwarta na te małe cuda? Ja tak :) I to mi się podoba :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ciąża i dziecko również nauczyło dostrzegać mniejsze, piękne rzeczy.
    Wyglądasz kwitnąco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super wyglądasz! :))

    zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. super blog! zajrzę tu jeszcze nieraz!
    W wolnej chwili zapraszam do siebie, notka o glanach!

    lovagex3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna ciąża, piękna Ty. Zastanawiam się, który to miesiąc, czy to początki 7-go tak jak u mnie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za miłe słowa.

    @Anuszka, może coś w tym jest:)
    @Iwona, u mnie koniec ósmego:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglądasz kwitnąco! :)
    Również chcę się zabrać za obejrzenie Motyl i skawander...
    Zapraszam na naszego bloga o modzie, będzie nam bardzo miło jak do nas zajrzysz.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za spędzony u mnie czas i każdy komentarz. Jeśli spodobał Ci się ten post, będzie mi miło jeśli go zalajkujesz / udostępnisz:) Pozdrawiam!