poniedziałek, 31 października 2011

a pillow of winds



Popołudnie było wietrzne i słoneczne. Zimne powietrze pachniało świeżo zaoraną ziemią i palonymi liśćmi. Świat szykował do snu, by oczekiwać na wiosnę. Ja też już czekam na wiosnę, wyjątkowo w tym roku.



















10 komentarzy:

  1. ale wspaniały ten szal, pięknie wyszedł na zdjęciach. są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  2. genialne te zdjęcia, inspirujące! : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że mam spore zaległości blogowe! Gratuluję i życzę dużo radości z tego niezwykłego stanu :). Zdjęcia obłędnie piękne! Nie mogę oczu oderwać!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za spędzony u mnie czas i każdy komentarz. Jeśli spodobał Ci się ten post, będzie mi miło jeśli go zalajkujesz / udostępnisz:) Pozdrawiam!