poniedziałek, 25 lipca 2011

Terpsychora



Muzyko: oddechu posągów, może:
ciszo obrazów. Mowo, gdzie mowy
kończą się. Czasie,
pionowo stojący na kierunku serc, które giną.


Uczucia do kogo ? O, ty przemiano
uczuć w co?: - w słyszalny krajobraz.
Ty obca: muzyko. Ty nas przerastający
przestworze serca. Nasza najtajniejsza sprawo,
co przewyższając nas, wybucha z nas -
święte pożegnanie:
gdy to, co jest naszym wnętrzem, nas otacza
jako najbardziej wypróbowana dal, jako druga
strona powietrza:
czysto,
ogromnie,
już nie do zamieszkania.

Rilke tak pisał o muzyce. A taniec to widzialna muzyka.
















9 komentarzy:

  1. wow! zazdroszczę Ci tego, że jesteś tak wygimnastykowana. Domyślam się jak wiele pracy trzeba w to włożyć!

    OdpowiedzUsuń
  2. O żesz Ty... piękne!!
    Wszystko jest takie wyjątkowe: Twoje pozy, graffiti, miejsce i same foty :))
    Zamurowało mnie :)
    Zazdroszczę pięknie wyrzeźbionych łydek!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. mega zdjęcia :)

    zapraszam do nas http://vampiresandsweethearts.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie cudowne zdjęcia.
    W każdym ruchu drży muzyka - ile w tym piękna.
    Podziwiam z całego serca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne zdjęcia! wyglądasz rewelacyjnie! Świetne pointy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. skok na tle graffiti jest genialny. Podoba mi się połączenie małej czarnej i baletek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia! Zresztą jak zawsze zachwycam się nimi w każdym Twoim wpisie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem zachwycona! ta gibkość. elastyczność. lekkość ruchu.. tak delikatne.. coś pięknego! jestem oczarowana *.*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za spędzony u mnie czas i każdy komentarz. Jeśli spodobał Ci się ten post, będzie mi miło jeśli go zalajkujesz / udostępnisz:) Pozdrawiam!