środa, 15 grudnia 2010

białość



Ostatni weekend, zimowy piękny i słoneczny, wynagrodził wszelkie zimowe niedogodności, odśnieżanie, paraliż komunikacyjny i chaos ogólny.

Wybraliśmy się na miły spacerek w skrzącą, snieżność i migocącą jasność.

Zima jest cicha, gwarna przyroda drzemie, śnieg tłumi dźwięki sam delikatnie trzeszcząc i skrzypiąc.









8 komentarzy:

Dziękuję za spędzony u mnie czas i każdy komentarz. Jeśli spodobał Ci się ten post, będzie mi miło jeśli go zalajkujesz / udostępnisz:) Pozdrawiam!